- Od kilku lat Małopolska Organizacja Turystyczna prowadzi systematyczne badania ruchu turystycznego w Krakowie i Małopolsce. Mimo upałów ruch ten jest całkiem spory. Na szczegóły jest jednak za wcześnie. Odnoszę też wrażenie, że ani wykopki na krakowskim Rynku, czy innych miejscowościach turystycznych, nic wpływają na zmniejszenie zainteresowania naszym regionem. Zatem prognozy są bardzo dobre. Warto tu przypomnieć, że dwa lata temu. turyści w Małopolsce zostawili oni 3,4 mld zł, W roku ubiegłym było jeszcze nieco lepiej. – Jan Wieczorkowski – prezes Małopolskiej Organizacji Turystycznej
W jakim języku do turysty. Wciąż aktualne pozostaje pytanie, w jakim języku powinny być redagowane materiały informacyjne dla turystów. Według badań, jakie prowadzi Małopolska Organizacja Turystyczna, najliczniejszą grupę zagranicznych turystów stanowią Niemcy (ok. 15-17 proc.), na drugim miejscu są Brytyjczycy (11-12 proc,), potem Francuzi i Włosi, zaś na piątym miejscu Amerykanie (8-10 proc.). Turyści anglojęzyczni (doliczając 1,5 proc. udział Australijczyków) to w sumie ponad 25 proc., do tego doliczyć trzeba z zasady anglojęzycznych Skandynawów i Azjatów, a wtedy okaże się, że angielski pozwala porozumieć się z co trzecim turystą zagranicznym.
|